Głową w mur

Jakiś czas temu zapowiadałem, że opublikuję jeszcze jakieś ciekawe informacje dotyczące radzenia sobie z ZJD. Tak się złożyło, że ostatnio albo nie miałem czasu, albo jeśli już miałem czas to nie miałem siły na to by napisać coś mądrego. Teraz nie wiem kiedy nadejdzie znowu dobra pora na babranie się w temacie NZJ/ZJD ponieważ pojawił się kolejny problem…

Całe moje życie jest jak walenie głową w mur. Najpierw GBS i lata bezowocnej rehabilitacji, potem problemy z układem pokarmowym i lata szukania sposobu by sobie z nimi poradzić. Dzisiaj pojawił się nowy wróg, najpewniej nowotwór złośliwy. Po wizycie u urologa okazało się, że stan nie jest zbyt zabawny i czeka mnie dłuższa hospitalizacja, operacja, a potem dalsze leczenie.

Życzcie mi szczęścia, myślę, że będę potrzebował go dosyć sporo!

Opublikowano Ogólne | 4 komentarze

2017

To nie był dobry rok, niestety. Kolejny rok w którym żaden palący problem nie został rozwiązany, a na dodatek przybyły kilka ekstra gratisów.

Z tego miejsca chciałbym wszystkim chorym życzyć tego, żeby ten 2017 rok okazał się bardziej pomyślny. Aby problemy zdrowotne regularnie odpuszczały i pozwalały żyć.

Opublikowano Ogólne | Skomentuj

Zdrowotny update XIX

Dawno nic nie pojawiło się na moim biednym blogu więc wypadałoby powoli nadrabiać zaległości. Mam jednak usprawiedliwienie ponieważ w moim życiu zaszło nieco zmian o czym poniżej.

Od 3 tygodni jestem na stażu w pewnej firmie, w dziale IT. Wreszcie uczestniczę we w miarę normalnym życiu i wreszcie robię coś co może nawet jest dla świata przydatne. Póki co czuję się wśród tych wszystkich wymiataczy jak totalna oferma ale pracuję nad tym, żeby powoli doganiać najlepszych i nadrabiać cały ten stracony czas.

Swoją drogą obawiałem się, że podjęcie decyzji o wzięciu życia w swoje ręce będzie wiązać się z większym stresem i turbulencjami jelitowymi. Na szczęście obyło się póki co bez większych awarii. Praca biurowa, toalet pod dostatkiem, a do samej pracy mam 35 minut drogi. Czasem jest problem żeby wysiedzieć 8 godzin w skupieniu kiedy w brzuchu bulgocze lub zaczyna się jego wzmożona aktywność. Na szczęście loperamid, ondansetron i nospa zawsze są przy mnie więc da się jakoś funkcjonować.

Jeszcze jedną rzeczą, która mnie niepokoi jest to, że nie potrafię się wyspać. Pamiętam jeszcze studenckie czasy, kiedy potrafiłem być aktywny przez cały dzień, spać 5-6h i budzić się wypoczętym. Teraz wstawanie z łóżka to prawdziwa droga przez mękę, zaś spędzenie poza domem 10 godzin powoduje, że zasypiam jeszcze zanim zdążę zdjąć kurtkę po przyjściu do domu. Gorzej niż emeryt. Coś musi być w tym, że zaburzenia jelitowe wpływają na zdolność regeneracji, wypoczynek i jakość snu.

To byłoby póki co wszystko. Niebawem postaram się też wrócić do tematu IBSa ponieważ znalazłem bardzo ciekawy papier, który może przydać się chorującym zarówno na biegunkową jak i zaparciową postać tej choroby.

Opublikowano Zdrowotny update | 2 komentarze

28 października

Piątek, jak piątek. Niby nieszczególny dzień chociaż dla mnie okazał się być dosyć wyjątkowy. Powody są dwa.

Postawiłem kolejny krok w stronę pozytywnych zmian w moim życiu. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że nieco martwię się, że moje zdrowie będzie miało inne plany na przyszłość. Mam jednak nadzieję, że brzuch będzie siedział cicho, a nie dokazywał jak to ma w zwyczaju.

Dzisiaj obchodziłaby dwudzieste urodziny. Nie mam pamięci do dat jednak ten dzień wrył mi się w pamięć. Wiedziałem też, że ten dzień kiedyś nadejdzie i na pewno nie będę na niego gotowy. Już samo powiadomienie na telefonie o Jej urodzinach spowodowało skok ciśnienia. Ech.

Opublikowano Dygresyjnie | Skomentuj

Jajko czy kura? IBS czy depresja?

Co było pierwsze: jajko czy kura? Jak uczy praktyka, nawet najprostsze pytania mogą mieć niejednoznaczne i zawiłe odpowiedzi, których sformułowanie wymaga nie lada wysiłku intelektualnego. W przypadku osób chorujących na choroby jelit (zaczynając od celiakii, kończąc na chorobie Leśniowskiego-Crohna), to czy pierwsze było jajko, czy też kura nie ma większego znaczenia. Znacząco większe znaczenie może mieć pytanie: co było pierwsze? Choroba jelit czy szeroko pojęte zaburzenia psychiczne? Wydaje się, że i tutaj odpowiedź nie jest do końca taka trywialna jak może się na pierwszy rzut oka wydawać. Dzisiaj chciałbym pochylić się właśnie nad problemem zaburzeń psychicznych u osób cierpiących na choroby układu pokarmowego.

Czytaj dalej

Opublikowano Choroba Leśniowskiego-Crohna, Colitis Ulcerosa, Dygresyjnie, Zespół Jelita Drażliwego | Skomentuj