LDN – jak zdobyć?

Kolejny update. Dzisiaj odebrałem opis ostatniego badania endoskopowego i… Nie jest źle. Prócz aft nie ma we mnie nic co widać gołym okiem i co mogłoby być niepokojące 🙂

Odebrałem dzisiaj z apteki Adepend. Calutkie, 28 tabletkowe opakowanie. Chciałem z tej okazji zatem nawiązać do chyba największego problemu z naltreksonem, a mianowicie jego dostępnością.

Dróg zdobycia naltreksonu jest kilka przy czym warto podzielić je na dwie zasadnicze grupy:

  • bez recepty
  • z receptą

Jak wiadomo, naltrekson stosowany jest do leczenia uzależnienia od opioidów oraz alkoholu. Standardy leczenia nie obejmują jednak zastosowania LDN w przypadku chorób autoimmunologicznych, nie wspominając już o użyciu kompletnie niestandardowej dawki 4.5mg. Stąd lekarze nie mają obowiązku (a nawet prawa) wypisywania recept na naltrekson chorym chociażby na stwardnienie rozsiane. Lekarze niestety mogą operować tylko w wąskim zakresie wyznaczonym przez przepisy oraz standardy leczenia. LDN się póki co w nich nie mieści. Do tego dochodzi jeszcze odpowiedzialność za pacjenta i troska o jego zdrowie ale przecież lekarz z uśmiechem na twarzy wypisuje recepty na sterydy i antybiotyki…

Zdobycie recepty na Adepend (dostępny chociażby w aptece Dbam o zdrowie: http://www.doz.pl/apteka/p60148-Adepend_50_mg_tabletki_powlekane_28_szt) nie jest jednak niemożliwe. Trzeba jednak powołać się na znajomości, rodzinę i szukać lekarza (najlepiej psychiatry), który się ugnie. Większość osób w Polsce, zdaje się, właśnie w ten sposób znajdują swoje źródło naltreksonu. Trzeba szukać i mieć odrobinę szczęścia. Po zdobyciu recepty, należy jeszcze uiścić opłatę w wysokości niecałych 300zł i mamy terapię na 300 dni…

Denerwuje mnie nieco fakt, iż mogę kupić alkohol, którym mogę się zapić na śmierć, a ze zdobyciem leku, który mi może pomóc są same problemy. Z drugiej strony znajdą się i tacy, co pójdą do lekarza, wymuszą na nim receptę na LDN a potem zjedzą całe opakowanie w tydzień… 🙂

Metod bez recepty niestety nie ma za wiele. Naltrekson można zdobyć w kilku zagranicznych aptekach internetowych. Należy jednak wtedy zwrócić uwagę na koszt (dość wysoki) oraz na skład preparatu (żeby nie zawierał substancji opóźniających uwalnianie substancji czynnej). Warto również sprawdzić czy nie da się LDN zdobyć w którymś z europejskich krajów. Z tego co czytałem, w USA powszechne staje się leczenie nieswoistych zapaleń naltreksonem i wtedy pacjenci dostają bez problemów receptę.

Oczywiście nie namawiam nikogo na leczenie się na własną rękę. Każdy bierze odpowiedzialność za siebie! Zdobycie LDN jest trudne ale nie niemożliwe 🙂

Aktualizacja z dnia 24.07.2016:

Widzę, że ten post jest dosyć często odwiedzany przez Internautów i nadal pojawia się ten sam problem: skąd wytrzasnąć LDN. Z tego miejsca chciałbym przekierować wszystkich poszukujących leku do strony: Jak zdobyć LDN? gdzie opisałem pewne nowości związane z dostępem do leku. Mam nadzieję, że strona okaże się przydatna i ostatecznie wszyscy potrzebujący zdobędą to czego szukają.

Aktualizacja z dnia 26.07.2016:

Uch, jak zwykle w pośpiechu wkleiłem zły link. Już poprawione!

Informacje o Jarosław

Malkontent i gbur. Egoista, introwertyk i buc.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

109 odpowiedzi na „LDN – jak zdobyć?

  1. Przemek pisze:

    Czołem
    Polecam buyldn.com. Mozna tam kupic naltrekson bez recepty w wersji ldn.
    Pozdrawiam

  2. zośka pisze:

    Czy w USA lek ten jest dostępny w takich mini dawkach jakie powinno się stosować w chorobach autoimmunologicznych?Mam rzs i chcę spróbować z tym lekiem, jednak o ile zdobycie tabletek to może nie będzie takie trudne, ale kombinacje, żeby uzyskac odpowiednią dawkę to już nie dla mnie. Podajcie nazwę jak znacie ten lek dostępny w USA w małej dawce.

    • admin pisze:

      Dzień dobry,

      z tego co czytałem to tam właśnie częstą praktyką jest porcjowanie leku od razu do postaci takiej w jakiej być powinien. Gdzieś czytałem też o jakiś plastrach z naltreksonem… Zdaje się, że w Polsce też możliwe jest oddanie leku do apteki a tam już oni zrobią kapsułki o odpowiedniej wadze. Trzeba zapytać 🙂

      Mieszanie w wodzie nie jest złe… Sam chyba jednak też wybiorę się do apteki zapytać czy mi tego nie zrobią 😀

      Pozdrawiam!

  3. greg22 pisze:

    Mam bardzo ciężki rzut choroby Crohna, stosowałem już mesalazynę, sterydy, azatioprynę, infliximab, teraz kończę rok terapii metotreksatem(dla wtajemniczonych to nie lek na stałe) bez dłuższej niż 8m-cy znaczącej poprawy. Często wymagam leczenia chirurgicznego, jestem już po 8 resekcjach, od ponad roku z ileostomią. Czy jeśli zdecyduję się na low dose naltrexone to nie będę mógł używać morfiny, ani innych opioidowych leków (jak tramal np), po operacjach i w zaostrzeniach nie da się wytrzymać bez tych leków? Pozdrawiam

    • admin pisze:

      Witaj!

      Przykro mi bardzo, że tak mocno Ci choroba dokucza. Serce mi się kraja kiedy czytam, że są osoby, którym NZJ tak uprzykrza życie… Trzymam jednak kciuki z całych sił, żeby w końcu nastąpiła jakaś poprawa i pojawiło się jakieś światełko w tunelu!

      Co do pytania, które zadałeś to jest ono bardzo ciekawe. Ja spotykałem się ze sprzecznymi informacjami w tej kwestii. Czytałem gdzieś informacje, że LDN może kolidować z działaniem sterydów i innych leków. W ostateczności stwierdziłem, że raczej nie ma się czym przejmować. LDN jeśli działa, działa na zasadzie immunosupresji, tak jak inne ze stosowanych przez nas leków. Nawet sam lekarz Bahari (nie wiem czy nie przekręciłem nazwiska) napisał gdzieś, że nie ma żadnych przeciwwskazań w stosowaniu LDNa. Co do leków opioidowych, zasada jest taka, że LDN teoretycznie może powodować osłabienie ich działania. Należy jednak zwrócić uwagę, że tradycyjne leczenie naltreksonem jest leczeniem z użyciem dużo większych dawek. Zasada używania LDNu jest taka, że wieczorem łykamy go, a rano nie ma już po nim większego śladu w organizmie. Tak mi się przynajmniej wydaje. Dawka 3-4.5mg raczej nie powinna znacząco wpłynąć na działanie innych leków jeśli nie przyjmujemy ich w bliskim sąsiedztwie LDNu. Też nad tym tematem się zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że jeśli wiedziałbym o operacji, po prostu odstawiłbym tydzień wcześniej LDN. Gdzieś nawet czytałem, że pomiędzy stosowaniem naltreksonu i innych leków opio powinno się zrobić 1-2 tygodni przerwy. Przy czym mowa tutaj o pełnej dawce naltreksonu.

      Dobrze byłoby to skonsultować z jakimś kumatym lekarzem…

      Pozdrawiam i życzę zdrowia!

  4. tnx@o2.pl pisze:

    Jak ktoś potrzebuje mam do odsprzedania ADEPEND 1 op – 28 tabletek po 50mg, data ważności maj 2017, oryginalne (mam paragon z apteki w razie wątpliwości) za 220zł, więc okazyjnie tanio, bo normalnie kosztuje ok 260zł.
    Lekarz przepisał mi 3 op, a ja aż tyle nie potrzebuje. Ewentualnie mogę „do sprzedać” listek 7 szt, tak by ktoś miał zestaw. Kontakt: Warszawa, e-mail: tnx@o2.pl tel. 733-026-855

  5. Renata pisze:

    Witam,
    na tej witrynie po raz pierwszy spotkałam się z informacja o możliwości zakupu ldn poprzez stronę buyldn.com. Czy może ktoś napisać coś więcej na ten temat? Kupował ktoś? pozdrawiam Renata

  6. Renata pisze:

    sprawdzonych? tzn.? szukam tego leku dla brata chorego na SM. czytałam już o rozpuszczaniu Adependu, ewentualnie innym samodzielnym dzieleniu, ale powiem szczerze, że jakoś mnie nie przekonują takie metody-za duże możliwości pomyłki przy porcjowaniu, nigdy nie miałabym pewności, że rzeczywiście porcje zawierają takie dawki naltrexonu, jakie powinny. Znalazłam aptekę w Wawie, która jest w stanie podzielić kapsułkę nawet na 100 części, ale chcą receptę i na lek i na to, jak mają lek podzielić. I o tę drugą receptę sprawa się rozbija… lekarze nie chcą jej przepisać…

  7. admin pisze:

    Goldpharma jest sprawdzona. Oczywiście mam na myśli naltrekson w standardowej dawce 50mg. Rozpuszczanie tabletek jest upierdliwe ale znowu nie jest to takie proste i naprawdę trudno jest coś zepsuć. Ja sam, gdyby to było możliwe, załatwiłbym sobie gotowe kapsułki z lekiem. Z drugiej strony, metodę rozpuszczania stosują też osoby z SM z dobrym rezultatem, takie przynajmniej informacje widywałem w Internecie. Wydaje mi się nawet, że praktycznie każda apteka może podzielić lek, tylko właśnie, problem z receptą. Pozostaje niestety albo ryzykować albo czekać aż ktoś w tym temacie się odezwie albo szukać znajomego lekarza, który wypisze receptę.

  8. Perfekcyjna strona ! Pozdrówka 🙂

  9. Olo pisze:

    Witam,

    Fakt dość ciężko jest nawet w stolicy wyrwać od lekarza receptę na ten ADEPEND, próbowałem 3 razy i nic z tego. Myślę, że lekarze boją się wypisywać bo sami nie wiedzą co to jest, gdyż jak sprawdzał w tym swoim wykazie to był dopiero w wydaniu z 2013 roku. Wszelako ani to antybiotyk czy lek z grupy BZD w dodatku wyłącznie na 100% odpłatności.
    Udało mi się dopiero po wielkich trudach załatwić receptę od tego człowieka co dał wcześniej ogłoszenie (zmienił nr, ale na pocztę odpowiada choć jest dość nieufny). Rozważałem już sprowadzenie tego z zagranicy, ale tyle się teraz mówi o tych podróbkach chińskich, że taki krok to już desperacja, tym bardziej, że jak wszyscy wiecie nie jest to tanie. Na szczęście ten gostek z tnx@o2.pl po przedpłacie zgodził się wysłać mi tą receptę i najważniejsze, że bez problemu wykupiłem ją u siebie w aptece. Na jakiś czas mi starczy, ale gdyby ktoś miał jakiś awaryjny namiar na załatwienie albo leku, albo samej recepty to fajnie gdyby się podzielił tą informacją.

    Pozdrawiam wszystkich i zdrowia życzę. Olo.

  10. marcin pisze:

    Lekarze których prosiłem nie chcą przepisywać. Zamówiłem 1 paczkę Adepend 28 sztuk w zaprzyjaźnionej Aptece 🙂 Średnio wychodzi 3 tabletki / miesiąc, czyli np. 3 miesiące – 9 tabletek, pół roku ok 18 sztuk.
    Mogę się podzielić nadwyżką 🙂 adepend.ldn@gmail.com

  11. ingrida pisze:

    Posiadam ADEPEND to samo co Revia czy naltroxene LDN 310 zl wiecej informacji ingrida.liszowska@onet.pl

  12. Kinga pisze:

    Ja również odsprzedam Adepend Naltrekson 50 mg, sztuk 27. Jedna została zużyta, dlatego cena 160 zł +przesyłka polecona ok 10 zł.W przypadku córki (ASD) nie zadziałał.
    Zdjęcia, info jak zrobić niską dawkę 3-4 mg. na choroby z autoagresji na maila abahna@wp.pl

  13. Ada pisze:

    Witam,
    chetnie odkupię Naltroxen Adepend!
    Od nikogo nie mogę dostać recepty 🙁
    Jeśli ktoś ma, a nie potrzebuje, proszę dać znać : alokacja295 [małpa] gmail.com

    • Jarosław pisze:

      Witaj! Mam nadzieję, że ktoś ma naltrekson w zapasie. Gdzieś tutaj w komentarzach się przewijały oferty sprzedaży. Nie wiem z którego krańca Polski jesteś ale są lekarze, których można podejrzewać o to, że daliby się namówić na LDNa: http://horzela.eu/uslugi.html

  14. vivera pisze:

    Witam , czy ktos ma do odsprzedania naltrekson, w rozsądnej cenie lub kilka sztuk, weszłam juz we wszystkie fora i adresy , nawet kupiłam już 4 razy i nic z tego- straciłam tylko pieniadze. Od 3 lat prosze lekarzy by zaczeli mnie leczyć prawdopodobnie mam zesztywniające zapalenie stawów lub bolerioze – wynik negatywny co prawda , ale tłumaczenie lekarza że 3 lata temu miałam kleszcza nic nie pomaga .Wymyślają kolejne badania oczywiście odpłatne ,odsyłają do kolejnych specjalistów całą teczkę badań mam a jedyne co osiągnęłam to leki przeciw zapalne i przeciw bólowe od których sypnął mi sie organizm doszło do tego że chodzic nie mogę , bolą mnie całe plecy , stawy praktycznie wszystkie, oko – ból okropny śpię po 16 godzin, do tego doszła tarczyca . Bardzo chciała bym móc dalej szukać przyczyny mojego stanu ale musze podnieść się z łóżka by dalej walczyć i błagać o leczenie. Po przeczytaniu waszych postów postanowiłam spróbować naltreksonu – jeśli ktos może mi pomóc w zdobyciu go od uczciwej osoby to prosze o wiadomość.

    • Jarosław pisze:

      Witaj! Przykro mi to czytać… Potrójnie przykro bo nie dość, że się męczysz z chorobami, to jeszcze z lekarzami, a na dokładkę oszustami. Niestety, przy załatwianiu takich rzeczy przez Internet trzeba być bardzo ostrożnym bo oszustów jest wszędzie pełno.

      Swoją drogą, leczenie ZZSK (o tym mowa?) powinno się odbywać pod okiem jakiegoś ogarniętego lekarza bo to nie jest przeziębienie tylko poważne schorzenie. Nie wspominając już o tym, że masz dodatkowe „gratisy” do tego. Czy na pewno przeszukałaś już wszystkie kanały dotarcia do jakiegoś ogarniętego lekarza?

      Wklejałem już gdzieś wyżej ten link, wkleję jeszcze raz: http://horzela.eu/uslugi.html Nie wiem czy nie warto byłoby skontaktować się z tym lekarzem, wyjaśnić sytuację i myślę, że receptę na LDN na pewno udałoby się zdobyć, tym bardziej, że przecież ZZSK jest chorobą autoimmunologiczną. Warto byłoby też poszukać pomocy gdzieś na forach ludzi cierpiących na podobne problemy, może ktoś coś doradzi. Ja niestety mojego naltreksonu się już pozbyłem, inaczej na pewno bym się z Tobą podzielił 🙁

      W każdym razie, życzę zdrówka i jak najszybszego rozwiązania wszystkich problemów!

      • vivera pisze:

        Dzięki , cały czas szukam najfajniesze że wszyscy odsyłają mnie do reumatologa mówiąc że nie moga zacząc leczenia a reumatolodzy odsyłają do innych nie przebadawszy mnie nawet np ostatnio wysłano mnie do ginekologa gdzie nie mogłam wstać z krzesła na którym siedziałam tak bardzo bolały mnie stawy biodrowe , normalnie bym się z tego śmiała ale po prostu łzy leciały mi jak grochy, szok.Na link podany pow. pisałam ale jakoś nikt nie odpowiedział będę szukać dalej bo co mi zostaje , ale dziękuję za dobre chęci , pozdrawiam.

        • Jarosław pisze:

          Mam nadzieje, że niebawem się sytuacja wyklaruje bo to musi być jakiś koszmar… Brak zrozumienia ze strony otoczenia oraz lekarzy jest przerażający. Trzymaj się ciepło!

  15. vivera pisze:

    witam ponownie właśnie po 26 godzinach na SOR siedząc na małym krzesełku wypuszczono mnie faszerując tylko tramalem i sterydami -znowu bez rozpoznania, jestem załamana jak to mozliwe że lekarze bez mrugnięcia okiem dają takie leki z takimi skutkami ubocznymi a nie mogą przepisac naltreksonu żeby się człowiek nie męczył , szok nie wiem jak długo pociągne na tramalu chętnie zamieniła bym go na naltrekson ale skąd go wziąć , może ktos ma jakis pomysł, pozdrawiam.

    • Jarosław pisze:

      26 godzinach? :O To jest właśnie ta polska, darmowa służba zdrowia. Ręce opadają. Ale w sumie w ogóle mnie to nie dziwi. Lepiej wkleić pacjentowi opioid + steryd i olać temat niż szukać przyczyny. Naltrekson, naltreksonem ale przydałaby się diagnoza… 🙁

  16. michał pisze:

    Cześć,
    Jarku, rozumiem, że pozbyłeś się już tego naltreksonu? Szkoda, że nie zadziałał u Ciebie w żaden sposób, czytałeś może o terapii łączonej z kwasem alfa-liponowym? Coś czytałem w różnych miejscach na temat skuteczności tegoż, ale jak to wygląda w przypadku cu i w ogóle nzj, to nie wiem.

    W ogóle stosujesz teraz jakąś terapię/suplementację/dietę?

    Sam chciałbym spróbować z tym LDN’em m.in. na mikroskopowe zapalenie i parę innych rzeczy, i namawiam siostrę z RZS’em. Tylko ciekawe czy zdobędziemy w końcu jakoś. :p Lekarze (psychiatra, interniści) nie chcą/nie mogą, a do gastrologa czekać i czekać, który i tak pewnie nie zapisze, to się nie uśmiecha. Może immunolog? Pozostaje po prostu kupić od kogoś chyba. Goldpharma, która się tu przewija na stronie, chyba już nie posiada.

    Orientuje się ktoś w ogóle czy naltrekson jest w ogóle do kupienia w najmniejszej ilościowej i najtańszej wersji (vide – http://www.lekinfo24.pl/lek/Naltrexone%20Hydrochloride%20Accord.html), bo jak pytałem w aptece, to jest tylko po 56 tabsów w hurtowniach?

    • Jarosław pisze:

      Witaj!

      Zgadza się, nie mam już naltreksonu. Nie był mi już potrzebny, a szkoda, żeby leżał nieużywany. O łączeniu go z ALA słyszałem. Z tego co pamiętam to chyba nawet stosowałem oba preparaty na raz, jednak bez rezultatów. ALA ponoć w ogóle jest użyteczne więc może faktycznie warto go do LDNa dorzucić 🙂

      Obecnie zapycham się loperamidem/reaseciem, jeśli trzeba to po prostu się głodzę, taką mam dietę 😉 Do tego dorzucam jeszcze atropinę bo to jedyny skuteczny środek na moje kolki jelitowe. Poza tym używam witaminy D3 i kompleks witamin B. To byłoby wszystko. Żadnej specjalnej diety nie stosuję, po prostu unikam tego co wiem, że mi nie służy.

      Chyba będę musiał zrobić z ciekawości kolejne podejście i sprawdzić dokładnie skąd można tego LDNa ściągnąć. Ja moją receptę dostałem po znajomości od psychiatry chociaż musiałem stanąć na głowie, żeby go przekonać. A drugie opakowanie jakie miałem kupiłem od pewnej dobrego duszyczki. Obawiam się jednak, że szansa zdobycia recepty od lekarza wynosi jakiś 1%. Na byle gówno przepisują antybiotyki ale LDNa się boją. Czysty cyrk 🙂

      Małą ilość na spróbowanie chyba najlepiej byłoby nabyć u kogoś, komu ten naltrekson nie będzie już potrzebny. Trzeba tylko uważać, żeby się nie naciąć… :/

      Pozdrawiam! 🙂

      • michał pisze:

        Hej,
        ciekawe to wszystko jest. Hmm, stosowałeś ALA, ale czasem nie w zastrzykach? Bo chyba taki najskuteczniejszy? Zresztą, cholera wie. Najgorzej, że o tych terapiach trzeba się doszukiwać na jakichś dziwnych forach, a nie w gabinecie u lekarza. Życie to prawdziwy labirynt.

        Co do diet, to pewnie próbowałeś tych na choroby z autoagresji? Jakieś Paleo, te sprawy? Może za krótko? Ja powinienem być na diecie bezglutenowej, bez białek mleka, może bez soi, może jeszcze bez czegoś. Ciężko to ogarnąć, zwłaszcza jak się człowiek zniechęca szybko, a jedzenie jest jedną z przyjemniejszych rzeczy na tym łez padole. 😉 http://www.amazon.com/Breaking-Vicious-Cycle-Intestinal-Through/dp/0969276818 Ta książka jest podobno świetna jeśli chodzi o tego typu diety. Słyszałem dużo dobrego. Chyba jest w necie do znalezienia.

        Kurcze, mój psychiatra niestety nie chciał mi przepisać, także chyba w końcu skądś zamówię licząc, że się nie natnę.

        Pozdro & take care!

        • Jarosław pisze:

          Cześć! Stosowałem taki zwykły, w kapsułkach. Nie pamiętam ile już tego było na dobę… 600 mg? Może za mało? Nie wiem. I tak wątpię, że by to w czymkolwiek pomogło. No niestety wygląda na to, że chorzy są zmuszeni szukać rozwiązań na własną rękę bo jeśli chory nie wpasowuje się w „algorytm leczenia”, który lekarz wykuł jeszcze za czasów studiów to nie ma szans na jakaś wskazówkę chociaż czego szukać. Zresztą wydaje mi się, że takie oporne przypadki jak ja są dosyć rzadkie… Nie ma więc powodu by się nimi przejmować 😉

          Natknąłem się już kiedyś na tę książkę. Najbardziej rygorystyczną dietę jaką stosowałem to dieta SCD, z tego co się orientuję to dieta z tej książki jest już blisko SCD. I też efektów, chyba nawet gorzej było bo jadłem warzywa, których moje jelita nie lubią. Najgorsze jest to, że właśnie nie widać rezultatów i nie wiadomo czy idzie się w dobrą stronę.

          A temat zdobywania leków jak właśnie naltrekson, Vasosan i inne… Szkoda słów. Lekarz musi wypisać magiczny świstek bo inaczej każdy by przecież chodził do apteki i wywoził z niej taczki narkotyków bo przecież nie ma ciekawszych rzeczy do roboty w życiu. Efekt uboczny jest taki, że skoro choremu już nic nie pomaga to sztucznie ogranicza mu się dostęp do środków, które mogą mu pomóc, chociaż trochę.

          Trzeba próbować, nie ma innego wyjścia. Prędzej czy później, któryś lekarz mu się dać przekonać. Tym bardziej, że tak czy srak za naltrekson trzeba zapłacić 100% ceny, a to śmieszne dawkowanie… Nie słyszałem jeszcze, żeby naltrekson w ilości 4.5 mg/dobę kogoś uśmiercił. Liczę na to, że niebawem uda Ci się zdobyć i przetestować LDNa bo być może jest to właśnie chociaż częściowe rozwiązanie Twoich problemów 🙂 Pozdrawiam!

  17. vivera pisze:

    witam ponownie -do Michała 2 słowa sama nadal szukam naltreksonu naciełam się już raz więc nie kupuj przypadkiem w ogłaszamy 24 w aptece bez recept. Daj znać czy ci sie udało coś zdobyć ,pozdrawiam.

    • michał pisze:

      Hej,
      nie wiem czy udało się zdobyć w końcu. Jeśli nie, to ja zamówiłem z buylowdosenaltrexone.com. Czekałem dwa tygodnie, no i sobie biorę i zobaczymy, co będzie.

      Pozdr.

      • Jacek pisze:

        Cześć.
        Czy ten specyfik zadziałał ? Sam bym spróbował ale jakoś tak bez potwierdzenia z czyjejś strony trudno.
        Pozdrawiam Jacek

  18. Michał pisze:

    musi być recepta. bo to silny lek. Ja akurat mam receptę na 14 tabl. naltrexone 50 mg. nie wiem czy będę wykupywać. ona jest na 100% – bo nie ma zniżki na naltrexon.
    W moim mieście kupiłem 14 tabl naltrexone chydrochloride Accord 50 mg za 70 złotych. Adepend jest strasznie drogi i zawiera to samo – narzucili sobie straszna cenę!!! Nie sprzedadzą bez recepty bo wiem. Mi przepisała psychiatra – na depresje. Można w małych dawkach stosować na inne schorzenia. Ja kupiłem 14 tabl i zjadłem 1 tabl narazie (trudno się dzieli bo dawki powinny być malutkie – stąd moja niechęć do dłubania w tych tabl. i dzielenia ich). Działa dobrze. A doktor przepisała mi jeszcze jedna receptę, której raczej wykupować nie będę .

    • Jarosław pisze:

      Zgadza się, to jest silny lek. Paracetamol w dawce kilku gramów też jest mocny 😉 Dawka czyni truciznę.

      Problem w tym, że gdyby do tego lekarza poszedł ktoś i zapytał o LDN w związku z jakąś chorobą autoimmu no najpewniej usłyszałby, że tak nie wolno, że recepty nie dostanie. Z drugiej strony dobrą strategią byłoby udawanie przed lekarzem, żeby tylko wydębić receptę.

      A informacja o tym Accordzie jest niezwykle ważna. Niższa cena jest zawsze mile widziana. Pozdrawiam i życzę zdrowia! 🙂

    • Zygmunt pisze:

      proszę o kontakt potrzebuję recepty na Adepend ( naltrexone 50 )

    • michał pisze:

      Że psychiatra na depresję przepisała, to zadziwiające. Mój nie chciał, bo „nie weźmie odpowiedzialności” w razie czego. Zamiast dłubać i dzielić, proponuję rozpuścić w wodzie i odmierzać strzykawką, proste, polecane i powszechnie stosowane. 🙂

    • vivera pisze:

      hej , tu vivera oddałaś już te recepte , chętnie odkupię. jak pisałam wcześniej nie mam szczęścia do lekarzy , ból stawów mięśni itd teraz doszedł guzek i wątroba jeśli zostało ci choć kilka tabletek chętnie odkupię , pozdrawiam

    • vivera pisze:

      witam , jak by lekarka nastepnym razem przepisała znowu recepte to prosze smiało brac , bo ja jak pisałam wczesniej nie mam szczęścia , co prawda udało mi się zdobyc 1 listek od dobrej duszyczki i o dziwo lek działa juz po 1 tygodniu ale boję sie że jak mi się skonczy to znowu nie wstanę z łóżka , więc bardzo prosze dac znac gdyby pojawiła się jakas malutka recepta, pozdrawiam.

  19. Agnieszka pisze:

    Witam, czy ma ktoś do sprzedania Adepend ( naltrexone 50 ), bądź receptę na ten lek. Słyszałam ze pomaga też na autyzm. Chętnie odkupię.
    a.karkuszewska@wp.pl

  20. Klaudia pisze:

    Również proszę o kontakt osobę, która ma ten lek lub receptę… Zależy mi bardzo, gdyż moja mama już przeszłą wszystkie „leki” na SM i jest coraz gorzej.

  21. Justyna pisze:

    Prosze o kontakt kto ma do sprzedania ten lek lub wie gdzie moza go zdobyc ?email jessops24@wp.pl

  22. Ania pisze:

    Mam do odsprzedania jeden listek Adependu (7tab) Termin ważności 03/2018. Kontakt: anna.chrobak3@gmail.com

  23. Katarzyna Doppler pisze:

    Witam,

    kupię adepend/naltrexon proszę o kontakt : katarzyna.doppler@gmail.com

  24. Joanna pisze:

    LDN jest dostępny w Niemczech ale tylko na receptę 🙁 już gotowe dawki, np 4,5 kosztuje 53 euro za 100 sztuk oto link do apteki:http://naltrexon-apotheke.de/praeparate

  25. Arths pisze:

    Kupię receptę na ten lek lub sam lek Adepend. Proszę o kontakt na email: arthass542@gmail.com

  26. wesolawisienka pisze:

    Witam, chętnie odkupię Adepened, proszę o kontakt: wesolawisienka@gmail.com

  27. syla pisze:

    Witam, chętnie odkupie Adepened, proszę o kontakt sylaaa444@gmail.com

  28. Joanna pisze:

    Również szukam leków: Adepend lub Naltrexone, może być także recepta.
    Proszę o kontakt: mierzeja@vp.pl

  29. michał pisze:

    Ludzie,
    buylowdosenaltrexone.com

    po paru tygodniach przychodzi,
    serio.

  30. mmrozu pisze:

    podobno oni sprzeają ldn juz podzielony bez recpty, sam się wacham, mam bieactwo i problemy stawowe, oraz jelitowe, podejrzenia boreli lub koinfekcji, mama rzs, żona hashi i insulinooporność http://aptekatilia.pl/?page_id=26

  31. oskar pisze:

    Witam, chętnie odkupie Adepened, proszę o kontakt sufryd@interia.pl

  32. Wiciu pisze:

    Witam .Ja również potrzebuję leku,chociaż jeden listek. Jest również nowy zamiennik pod nazwą Naltrexone Hydrochloride Accord i kosztuje około 90zł.Pozdrawiam wiktorb6@wp.pl

  33. Justyna pisze:

    Odkupie adepend !

  34. Joanna pisze:

    Witam

    Odsprzedam Adepend.

    7,5 tabletki + 9 tabletek po 4,5mg w opłatkach skrobiowych – ale nie pamiętam jaki był tam wypełniacz. Jest to coś koło 100 dawek.
    Cena za całość 230 zł + koszt wysyłki
    Data ważności 01.2019

    Mogę dorzucić letrox w gratisie ;P
    simpli@o2.pl

  35. mgl pisze:

    Bardzo mi zlaeży na odkupieniu leku naltroksen, adepend lub innej jego postaci, nawet pojedyncze listki choroba NZJ leczona nieskutecznie od kilku lat.
    Jeśli ktoś ma nadmiar leku do odstąpienia bardzo proszę o kontakt mgl777@interia.pl

  36. Anita pisze:

    Kupię Naltrekson. Pilne! Hashimoto, chroniczne depresje mnie już wykańczają. A jeszcze bardziej faszerowanie przez lekarzy lekami, które nie pomagają ;( To moja ostatnia nadzieja…

  37. Anita pisze:

    Osoby posiadające lek proszę o kontakt: anita.herczek@gmail.com

  38. Daniel pisze:

    Bardzo proszę o kontakt jeśli ktoś ma jakieś opakowanie

  39. mirex pisze:

    Witam,
    Odkupię adepend kontakt mirex1995@o2.pl

  40. es pisze:

    zakupię Naltrekson Warszawa również wysyłkowo escapeplan4[małpa]gmail.com

  41. Michał pisze:

    Odkupię lek, jeśli ktoś posiada nadmiar proszę o kontakt
    michal15235@gmail.com

  42. Ivka pisze:

    Chętnie odkupię adepend. Proszę pisać na nati25@onet.eu

  43. Anna pisze:

    Chętnie odkupię adepend/naltrexon jeśli ktoś ma na zbyciu, proszę o kontakt na info@filmstreet.pl

  44. gosia pisze:

    Posiadam lek Adepend, chętnie odstąpię. Kontakt na mama123-62@o2.pl

  45. Kate pisze:

    Kupię Adenped prosze o wiadomości katrina2351@wp.pl

  46. Hanna pisze:

    Odkupię Adepend. Jeśli ktoś ma proszę o kontakt na hania3358@gazeta.pl

  47. monika27lat pisze:

    kupię adepend, proszę o kontakt
    Monia_2416@wp.pl

  48. Izabella pisze:

    Odkupić nalttrekson, proszę o kontakt isabellalotocky@gmail.com

  49. Auliks pisze:

    Kupię Adepend lub inny naltrekson. frodo.et.pl@gmail.com

  50. Anna pisze:

    Odstąpię Adepend 50 mg – data ważności maj 2019. Mam 13 szt całych tabletek w blistrze, 2 szt po 1/2 tabletki i 26 szt.podzielonych w opłatkowych kapsułkach (przez życzliwego farmaceutę) po 4,5 mg. Brała moja córka na SM. Niestety jej nie pomaga 🙁 info na maila: anahata13@o2.pl

  51. Mateusz pisze:

    odsprzedam recepte na naltrekon (Adepend) kingtropin@wp.pl
    wazna jeszcze 2 tyg

  52. Gosia pisze:

    odkupię receptę na adepend

  53. Monika pisze:

    Odkupie receptę lub tabletki Adepend (Naltrexon)
    monisia440@interia.pl

  54. Krzysztof pisze:

    Odkupię adepend naltrekson
    Pilnie

  55. Grzegorz pisze:

    Witam,

    Jestem nowy na forum. Choruje na Crohna. Chętnie odkupię naltrexone, który bardzo mi pomaga. Po 3 latach w końcu zaczynam wracać do świata żywych, nei chciałbym tego popsuć. Z góry za kontakt dziękuję

  56. Grzegorz pisze:

    mój email: grzmit@o2.pl

  57. Jagoda pisze:

    Witam kupię nalterekson jagon100 @wp.pl

  58. tedi pisze:

    witam
    Chetnie odkupie Adepend/Naltrekson
    33.221@wp.pl

  59. PIOTR pisze:

    Odkupię Naltrekson bądź receptę,okolice Wawy mail: bialyperelka_84@onet.eu

  60. kamil pisze:

    witam kupie adepedn naltrexon badzo ldn jesli ktos moze prosze wyslac prozpozycje na maila. mail kamillo210@op.pl

  61. tiempo01 pisze:

    witam, kupię adepend / naltrekson, proszę o informacje. warszawa tiempo01@wp.eu

  62. jan zonk pisze:

    witam
    Jeśli ktoś ma do odsprzedania Naltrexon pod postacią jakiegokowiek leku to chetnie odkupię.

  63. janusz pisze:

    Odkupię adepend. Poproszę o jakieś info

  64. Piotr pisze:

    Poproszę o kontakt. Kupię adepend lub zamienniki. soberpiotr@o2.pl

  65. Violetta pisze:

    Również szukam leków: Adepend lub Naltrexone, może być także recepta.
    Proszę o kontakt: v.k@op.pl

  66. waleoo pisze:

    tez się dołącze,sama recepata tez może być….banan02@poczta.onet.pl

  67. banan pisze:

    Również szukam: Adepend lub Naltrexone, może być recepta………………..banan02@poczta.onet.pl

  68. Eliza pisze:

    Jeżeli byłaby taka możliwość i miałby ktoś do odsprzedania Adepend bądź receptę to bardzo prosiłabym o kontakt: elizabisbis@gmail.com.
    Z góry dziękuję.

  69. Malgosia pisze:

    Witam,

    Jezeli ktoś może odsprzedać Adepened lub Naltex to proszę o kontakt: vivvien@wp.pl

  70. Makaria pisze:

    Odkupie recepte na Adepend lub Naltrexone
    flowers2008@op.pl
    Pozdrawiam !

  71. Szawara pisze:

    Witam odkupie recepte lub tabletki Adepend lub Naltrex Pilne Pomocy garnek 8822@gmail.com

  72. Roman pisze:

    odsprzedam Naltex 50 mg / 28 tabl.

  73. Roman pisze:

    odsprzedam Naltex50 mg / 28 tabl .
    roman232b@wp.pl

  74. Karol pisze:

    Cześć wszystkim,

    Mam do sprzedania 16 tabletek leku Adepend 50mg, zainteresowanych proszę o kontakt na adres email: klaas_jan_huntelaar@vp.pl.

  75. Stas pisze:

    Znalazłem aptekę w wWarszawie która robi proszki z naltrexonem,ul Kacza 9 Warszawa,życie mi uratowali bo mi pomaga

  76. Ania pisze:

    Ale na receptę czy uda się bez?

  77. stas pisze:

    na receptę

  78. waldemar pisze:

    witam ,
    —jakby kto był zainteresowany moge jedną paczkę naltrxonu na sprzedać .
    lek jest z apteki 28 tabletek / 50 mg tabl.
    waldemar.ludmi@wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *